Blog

Umieralność w europie w pierwszej połowie 2020 roku

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Ciekawe wnioski nasuwają się przy analizie umieralności w pierwszej połowie 2020 roku. Na stronie www.euromono.eu możemy zapoznać się z danymi umieralności w okresie ostatnich kilku lat, dzięki czemu łatwo zauważyć jakikolwiek anomalie. Na wykresie widzimy ciekawy pik wzrostu zachorowań w pierwszych tygodnniach marca, w okresie gdy rządy wielu państw na świecie, a głównie europy wprowadziły restrykcje i ograniczenia funkcjonowania państwa oraz kwarantanny grup obywateli, bez objawowych zresztą. Nie poparte były one żadnymi badaniami a jedynie podejrzeniem o możliwość bez objawowej choroby Covid-19.

Charakterystyczne jest to, iż wzrost umieralności nie związany był z konkretnym wzrostem zgonów z wpisanym w akcie zgonu jako przyczyną - wirus SARS-Cov2, ponieważ te nieliczne przypadki były skorelowane znaczącym zmniejszeniem zgonów z przyczyn innych chorób - jak grypy, zapalenia płuc, zawały,  choroby układu krążenia itp. Bilans ten był korzystny z punktu widzenia społęczeństwa, bo w tym zakresie ilość przypadków śmiertelnych zmniejszyła się w bilansie ogólnym.

Ponieważ , jak wspomnieliśmy - przypadki zgłoszone jako związane z SARS-Cov2, bilansowały sie w skali rok, do roku ze zmniejszoną ilością śmierci spowodowanych innymi chorobami - pojawia się pytanie, z czego wynika ten wzrost? Co mogło spowodować tyle przypadków śmiertelnych?

Skąd więc jednak taki znaczący wzrost zgonów w okresie rozwoju pandemii ? Czy nie wiąże się z ograniczeniem obywatelom korzystania ze szpitali, służby zdrowia,  odwołaniem zaplanowanych zabiegów i operacji, możliwości badań laboratoryjnych, wprowadzeniu wirtualnych porad lekarskich a przede wszystkim restrykcyjnych zasad przyjmowania pacjentów w nagłych przypadkach?

Znane są liczne przypadki śmierci na izbach przyjęć szpitali, gdzie przeciąganie procedur kontrolnych, oczekiwanie i warunek konieczny zrobienia testów na SARS Cov2 przyczyniało się do zgonów osób będących w nagłej poptrzebie? Miejmy nadzieję że kiedyś uda się zgromadzić twarde dane, które pozwolą ocenić bilans tych wydarzeń i podstawy decyzji które doprowadziły do śmierci tysięcy ludzi - bo o takie ilości chodzi na załączonym wykresie..Poniżej jeden z licznych przykładów:

I jeszcze jeden przykład. Drugi mąż mamy mojej cioci poczuł duszności. Pojechał do szpitala do Kozienic tam gdzie na swój rejon. I co się okazało. Po pierwsze odesłali go do szpitala do Radomia. Tam procedura w namiocie przed szpitalem z mierzeniem temperatury. Okazało się że ma 37,6. Zamknęli go w izolatce i zrobili wymaz. Nie podali tlenu ani innej pomocy. Pozostawili samego sobie. On widział że coraz gorzej jest z nim zadzwonił do mojej cioci i powiedział żeby mu pomogła bo on nie dożyje jutra. I ona zadzwoniła do pielęgniarek w szpitalu w którym byl i powiedziała że w izolatce siedzi mężczyzna ktiry ma problem z oddychaniem. Poprosiła ich żeby podali mu chociaż tlen. I co powiedz aly pielęgniarki że one nie mogą (nie mogą pomoc- czujecie ) bo ten pacjent czeka na wynik testu. Więc moja ciocia niewiele myśląc złożyło się że kogoś wieźli do tego szpitala i ona ubrała fartuch i na szpital. Zarzadala aby zbadali go i dali tlen. Uratowała mi życie. Wychodzi jutro że szpitala. A ile jest przypadków że pomoc nie dociera albo z rozciętymi ranami pacjent leży trzy doby (opisywał to dr. Martyka) aż będą mieli wynik j.. anego testu.


Inny przykład: https://naszapolska.pl/2020/08/29/nie-zyje-kobieta-ktora-szpital-odeslal-do-domu-relacjonuje-siostra-zmarlej

 

Na stronie euromomo.eu znajdują się dane śmiertelności w europie, w ujęciu graficznym, w postaci wykresu. Dane te są tylko poglądowe, ponieważ nie rozróżniają z jakiej przytczyny nastąpiły te przypadki, ale daje nam pewien obraz sytuacji. Analizując najbardziej nas interesujący okres, czyli pierwsze miesiące tego roku, zauważamy że w okresie pierwszych tygodni marca następuje skok śmiertelności, który jest trudny do wytłumacznia, ponieważ w tym czasie osoby którym wpisano w akt zgonu jako powód śmierci - wirusa SARS-Cov2 - przypadków takich nie było dużo i bilansowały się one z zaniżonymi przypadkami śmierci na choroby standardowe określane jako współistniejące- jak grypa, zapalenia płuc, zawały serca itp. Czy błąd zaliczania każdego przypadku zgonu osób, u których zdefiniowano że mają wykryty (lub podejrzany o zarażenie) wirus SARS Cov2 jako przyczynę działanie tego wirusa nie jest poważnym nadużyciem? Przecież podobnie można postąpić z innymi chorobami - obwiniać przeziębiebnie, czy grypę za niemal wszystkie przypatki zgonów, jeśli tylko pacjen ma katar i kaszle.. Tworzy to na tyle wypaczony obraz rzeczywistości, że działania takie można określić jako przestępcze. Szczególnie że efekty ich dotykają wszystkich sfer życia i mają na nie ogromny wpływ..

Zgodnie z oficjalnymi danymi otrzymanymi jakiś czas temu z ministerstwa zdrowia - na podawaną oficjalnie ilość śmierci z powodu Covid-19 na poziomie 2400, tylko 320 przypadków nie miało chorób współistniejących (dane z około 10 października 2020). Wskazuje to na możliwość ogromnej manipulacji statystycznej i kreowaniu świadomości społęcznej w sposób nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.

Jeszcze ciekawiej zapowiada się trend wykresu śmiertelności jaki możemy zaobserwować na aktualizowanym wykresie - widać wyraźny dalszy trend spadkowy który nie ma odniesienia do historii - zawsze po 34 tygodniu był wyraźny wzrost śmiertelności, obecnnie widać że jest to wyraźny spadek w odniesieniu porównawczym rok do roku. Proszę zapoznać się z wynikami z ostatnniego okresu roku 2020 widocznego na wykresie aktualizowanym na linkowanej stronie na początku artykułu..

Czym to wytłumaczą nam marketingowcy reklamujący Covid-19 jako śmiertelne zagrożenie ludzkości? Może jest on bardzo pozytywnym wirusem, leczącym z zawałów, zapaleń płuc, chorób krążenia, nowotworów a nawet jak się okazuje - obniża śmiertelność wypadków komunikacyjnych czy śmierci z powodu upadków. Więc może zamiast unikać - zaraźmy się nim, abyśmy dłużej żyli w zdrowiu?

 

O Społecznej Komisji Śledczej

Powstaje jako oczekiwanie społeczne i z inicjatywy wielu środowisk, zainteresowanych wyjaśnieniem sprawy pandemii i działań rządu i środowisk medycznych i naukowych. Zbyt wiele wydarzeń i działań budzi wątpliwości, nie tylko w zakresie zapobiegania , skutecznych procedur medycznych, badań naukowych, podstaw wyliczania przypadków chorobowych i śmierci związanych z Covid19.