środa, 11 listopad 2020 07:26

Skuteczne leczenie i zapobieganie powikłaniom występującym przy Covid19 jest wręcz przerażająco proste Wyróżniony

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Poniżej wyjaśniam dlaczego około 95% jest bezobjawowych i przechodzi wirusa nawet o tym nie wiedząc. Może niskie koszty są problemem, że nie umożliwia się takiego leczenia? Bo jak tu zarobić na plandemii w takim wypadku? Obecnie szpitale nie przyjmują na skutek decyzji administracyjnych, katastrofalnego zarządzania i stworzenia wirtualnego zagrożenia wirtualnym wirusem. Nagminne staje się zamykanie funkcjonowanujących szpitali i zwalnianie choirych do domów lub przewożenie ich do innych obiektów  i wiele szpitali obecnie jest nie czynnych i nie ma w nich pacjentów. 

Na poprzedni tydzień (początek listopada 2020)  powodowało to śmierć powyżej 4000 więcej osób tygodniowo, biorąc pod uwagę statystyki rok do roku i nie ma to żadnego związku z samym Covid-em, który w tych statystykach jest pomijalny i na poziomie błędu statystycznego - od początku roku na dziś zmarło może 700 osób u których stwierdzono covid jako przyczynę (na 38 milionowe państwo !!!).

Teza że gasi się ten pożar polewając ogień benzyną jest wielce uzasadniona.

Dane statystyczne

Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę zakłamane statystyki uwzględniające zgony z chorobami współistniejącymi, nie wiele to zmieni. W lutym określałem że najlepszym rozwiązaniem jest jak najszybciej się zarazić tym wirusem i przejść go zanim rozpocznie się ten cały cyrk i to moje spostrzeżenie też się pokryło i jak widać było słusznym pomysłem. Patrz drogę jaką poszła Szwecja. Popełniono tam błędy lekarskie podając nie właściwe terapie farmakologiczne, co spowodowało w pierwszej fazie bardzo dużą umieralność, ale obecnie kraj ten nie ma już tam praktycznie zauważalnych problemów zdrowotnych i śladu pandemii. Każdy kraj który wprowadził ograniczenia i nakazy, szczególnie maseczkowe, wykazuje szybujące pod niebo statystyki zarażeń i zachorowań. Jak to wytłumaczyć? Podobnie jest ze śmiertelnością - tam gdzie noszone są bez ograniczeń maseczki, wzrasta wykładniczo ilość przypadków śmiertelnych u osób z chorobami układu krążenia. W Polsce jest to jak widać ponad 59% wzrost zgonów. Na wykresie poniżej żółta linia to  zgony z powodu Covid19.

Polska zgony tygodniowo skala pelna

 

Codziennie z wiadomości TV słyszymy obok manipulacji danymi o zarażeniach i zachorowań, przekłamujących rzeczywistość przez fałszywe podawanie ilości zachorowań zamiast ilości wykonanych testów z wynikiem pozytywnym, podaje się ilość zachorowań. A przecież podstawowa analiza wskazuje że wyniki pozytywne zależą głównie od ilości wykonanych testów. Ilość wykonywanych testów urosła kilka razy w ostatnim okresie czasu, a grupa badanych została "zagęszczona" przez wymuszenie posiadania skierowania od lekarza - co powoduje że w grupie tej jest dużo większy procentowo udział osób potencjalnie chorych.

Pytaniem bez odpowiedzi pozostanie - komu zależy na napędzaniu tej pandemii strachu?

Obecnie ludzi nie zabija covid ale przerażające w skutkach zarządzanie, które oczywiście nie jest przypadkowe, bo wskazywało by że ten ogólnoświatowy kolaps gospodarczo ekonomiczny wyszedł jakimś kompletnym idiotom przypadkiem, a to organizują naprawdę nie idioci.. Ilość kłamstw, manipulacji jaka codziennie wylewa się z TV i innych sprzedajnych mediów przestała już budzić śmiech, przedstawianie pozytywnych wyników nic nie wartych testów jako zarażeń i zachorowań to już szczyty głupoty ludzi, którzy to odbierają na serio te kłamliwe przekazy.

Manipuluje się cały czas podawanymi wynikami, ilościami zgonów, przypisuje covida do każdego przypadku jaki tylko możliwy - bo to kasa - za akt zgonu na covid lekarz dostaje prawie 800 złotych - wypisanie 10 aktów zgonów to dodatkowe prawie 8000 w budżecie - dziwić się że na grypę prawie nikt już nie umiera? że zmalała ilość zmarłych na nowotwory i choroby krążenia? Te dwa ostatnie przykłady zdeaktualizowały się w ostatnich 3 tygodniach - dochodzi właśnie przerażająca fala śmierci osób z takimi problemami - brak diagnostyki (od marca) brak możliwości leczenia, zamykanie służby zdrowia, likwidowanie wręcz szpitali i zakładów opieki zdrowotnej powoduje że obecnie mamy wschodzący ogromny trend śmierci. Można oczywiście przypisać tym przypadkom jako przyczynę covid-a, ale to nie prawda - to strach i przerażenie właśnie lekarzy, ich brak samodzielnego myślenia, procedury medyczne, złe diagnozy i jeszcze gorsze terapie powodują że zdecydowana większość z nich bierze udział w tej sztucznej plandemii strachu. Podsycają to i sami w strachu przestają racjonalnie myśleć. Covid jest tak samo groźny jak coroczna grypa i tak należy do niego podchodzić.

Prosta profilaktyka powoduje że przechodzi się go bezobjawowo.

Już w lutym były dostępne informacje jak rozwija się ta choroba u człowieka w tych nie licznych przypadkach zaburzeń i powikłań i do dziś jest to aktualne. Ale mimo że wiedza ta jest dostępna, tylko niektórzy lekarze biorą to pod uwagę. Np, w wywiadzie profesora Piotra Kuny - specjalizującego się w chorobach wewnętrznych możemy zapoznać się z jego obserwacjami i poglądem na przebieg choroby (wywiad dostępny tu: )

Jest to niezależna opinia co zabezpiecza przed rozwojem covid-a , chociaż nie wie on co to powoduje.. A to bardzo prosta sprawa - podniesienie poziomu witaminy D3 powyżej 30ng/ml. W zasadzie z badań wynika że jeszcze przy 31-34 pojawiły się pojedyńcze przypadki powikłań, ale też przy poziomie < 17 każdy przypadek kończył się śmiercią. Wynika to ze specyfiki działania wirusa - nasz organizm bez problemu i w nie widoczny sposób sobie z nim radzi, ale musi działać nasz system odpornościowy.Działanie witaminy D3 na wirusowe (i nie tylko ) choroby są znane od dawna. Wspomnieliśmy o tym w przetłumaczonym materiale badawwczym z 2014 roku autorstwa naukowców z uniwersytetu w Cambridge. To obszerna praca i efekt współpracy dużej grupy badaczy : https://www.ekovitaren.pl/blog/158-vitamina-d-szczepionka-przeciw-chorobom-grypopodobnym

Korelacja covid19 i witaminy D3              Tabela obok wskazuje precyzyjnie korelację poziomu witaminy D3 i ilości przypadków śmierci w danej grupie pacjentów. Wynika z niej jednoznacznie że od poziomu 35 ng/ml problem przestaje isnieć. Wiąże się to z działaniem witaminy D3 na działanie naszego systemu odpornościowego - szczegóły w treści artykułu.
     

 

Źródła informacji

Śledząc od samego początku rozwój tej pandemii, jeszcze w lutym trafiłem na uniwersyteckie źródło informacji o rozwoju i biochemii choroby wywołanej rozreklamowanym wirusem SARS-Cov2. Opracowania te , jak i zresztą niemal każde inne znaleźć możnabyło wu naukowców i lekarzy z Chin - do tej pory w Europie i USA jest bardzo mało rzetelnych opracowań, badań naukowych w tej sprawie. To właśnie wtedy już naukowcy badający na bardzo dużej grupie chorych objawy i skutki działania wirusa, określili że powoduje on burzę cytokin, to jest kluczowego elementu niezbędnego do prawidłowejgo funkcjonowania naszego ukłądu odpornościowego. Przetłumaczony materiał z komentarzem znajdą państwo tu: https://www.ekovitaren.pl/blog/nauka/137-wazne-informacje-o-leczeniu-wirusa-2019-ncov

Przy zbyt niskim poziomie witaminy D3 na skutek działania wirusa SARS-Cov2 występuje stan zapalny cytokin który doprowadza w skrajnych przypadkach do całkowitego zablokowania funkcji układu odpornościowego. Cytokiny odpowiadają za prawidłowy przekaz informacji między układem immunologicznym/odpornościowym a naszym organizmem i to one odpowiadają za szybką identyfikację zagrożeń i reakcję układu autoimmunologicznego i wytworzenie przeciwciał. Występująca przy covidzie burza cytokin całkowicie blokuje ten proces, przez co następuje rozwój groźnych dla życia powikłań, w tym - a to już moje spekulacje - powstanie ogromnych ilości wolnych rodników tlenowych. Stres oksydacyjny jest jednym z czynników który powoduje niszczenie pęcherzyków płucnych co objawia się .ograniczeniem wydajności oddychania.

Poniżej cytaty z badania korelacji poziomu witaminy D3 i choroby Covid19, ale mało rzetelne ze względu na założenia i warunki początkowe - dotyczą badań na grupie pacjentów szpitala covidowego 3 poziomu, więc przypadków ciężkich, gdzie w zasadzie poziom witaminy D3 nie przekraczał 20 ng/ml więc brak było porównania z grupą chorych z wyższymi wartościami niż np. 30. Wnioski jak da się zauważyć niekoniecznie są obiektywne w tym wypadku, ale i tak w porównaniu z grupą kontrolną chorych lżej, różnica poziomów D3 potwierdzały pozytywną korelację.Szczegóły tej pracy badawczej w linku poniżej.

Ponadto SARS-CoV-2 reguluje w dół ekspresję ACE2, głównego receptora wirusa dostającego się do komórek ludzkich, a tym samym indukuje wysoką produkcję angiotensyny II, prowadząc do zapalenia mięśnia sercowego, głównie płuc i ARDS ( 24 ). W modelach eksperymentalnych niedobór witaminy D indukuje przewlekłą aktywację RAS prowadzącą do upośledzenia czynności płuc i nadekspresji czynników profibrotycznych ( 13). Głównym patogennym mechanizmem rozwoju poważnych powikłań i śmiertelności SARS-CoV-2 jest stan hiper-zapalny („burza cytokinowa”), który występuje w pierwszym tygodniu od wystąpienia objawów. Ta burza cytokinowa może prowadzić do ciężkich powikłań COVID-19, takich jak ARDS, zapalenie mięśnia sercowego oraz ostra niewydolność serca i nerek, powodując zwiększoną śmiertelność, szczególnie u osób starszych lub pacjentów ze współistniejącymi chorobami sercowo-naczyniowymi ( 25 ). Wewnętrzny mechanizm przeciwzapalnego działania witaminy D pozostaje niepewny, chociaż sugeruje się jej rolę zarówno w odporności wrodzonej, jak i nabytej ( 26). W związku z tym dowody eksperymentalne wskazują, że witamina D może hamować IL-6 i czynnik martwicy nowotworów-α poprzez osłabianie aktywacji kinazy p38 MAP w ludzkich monocytach / makrofagach. Ponadto 1,25OH2D 3 wspomaga indukcję komórek regulatorowych T, hamując w ten sposób produkcję cytokin prozapalnych, w tym IL-17, IL-21 i γ-interferon ( 27 ).

źródło: https://academic.oup.com/jcem/advance-article/doi/10.1210/clinem/dgaa733/5934827

 

Jedną z metod leczenia było zastosowanie silnych antyoksydantów - dawało to dużą pomoc w terapiach - informacje o stosowaniu w leczeniu witaminy C w dawkach bardzo dużych i w formie wlewów dożylnych dobiegały z całego świata. Ostatnią zresztą informacją z Wuhan na temat leczenia wirusa była ta, że do Wuhan zmierza transport 20 ton tej witaminy - jest ona potrzebna nie tylko wtedy gdy wystąpią już katastrofalne objawy - warto ją zażywać zapobiegawczo. U pacjentów w stanach ciężkich zastosowanie silnej antyoksydacji dawało bardzo silne pozytywne efekty. Problemem stało się podłączanie pacjentów do respiratorów - w stanie mega silnej oksydacji wolnymi rodnikami tlenowymi podawanie respiratorów z tlenem kończyło się wykładniczym narastaniem problemów i przyspieszeniem zgonów, szczególnie że podkręcano ciśnienie respiratorów aby wymusić dotlenienie organizmu, co dodatkowo uszkadzało płuca pacjentów. Procedury jakie narzucono tworząc powszechny strach przed covid-em spowodowało że nawet nie można było zrobić sekcji zwłok zmarłych na tego wiruska. Dokonali tego dopiero wbrew zasadom lekarze włoscy i odkryli zagęszczenie krwi w takim stopniu że wyglądało jak spalona krew wewnątrz płuc - określono jako przyczynę właśnie wzrost gęstości, ale przyczyną jest w moim odczuciu właśnie ten stres oksydacyjny - szczególnie pod respiratorami.Taką reakcję wywołać może właśnie tlen podawany w trakcie silnej burzy oksydacyjnej. Co nie znaczy że nie można ich stosować - można, ale stosując mieszankę powietrza z wodorem, i nie stosować dużych ciśnień. W połączeniu oczywiście z podawaniem silnych antyoksydantów. I to w ciężkich przypadkach w formie kroplówek. Są też metody bezpośredniego dotleniania komórek, poza ukłądem oddychania, ale nie będę się rozpisywał na ten temat. Silne działnie antyoksydacyjne ma też woda wodorowa, o obniżonym #REDOX -ie co powoduje neutralizację wolnych rodników tlenowych. Jak ją uzyskać, możemy przeczytać np. tu:

Ale to skrajne przypadki - i dotyczą faz już bardzo zaawansowanych rozwoju choroby. Wnioski nasuwają się same - nawet i w fazach ciężkich, poza doraźnym przeciwdziałaniem antyoksydacyjnym, sądzę że silna suplementacja witaminą D3 (dawki powyżej 50 a nawet 100 tysięcy jednostek prze maksymalnie tydzień) również przerwała by stan zapalny cytokin i postawiła nasz układ odpornościowy na straży naszego zdrowia i spowodowała by bardzo szybkie przeciwdziałanie obronne organizmu i wytworzenie przeciwciał. To tyle i aż tyle. Oczywiście - trzeba to skonsultować z lekarzem, bo stosowanie samej witaminy D3 nie załatwi wszystkiego - potrzebne są też inne czynniki wspomagające ten proces, np. witamina K2MK7 w niewielkich ilościach, cynk, witamina A.. Ale nie przypadkiem 95% populacji przechodzi tego wirusa bezobjawowo.

Osobom z zaburzeniami i występującymi objawami polecam zrobienie badania na poziom witaminy D3 - to wszystko powie nam o naszej odporności. Na marginesie - obecna pora roku powoduje że u każdego z nas występuje obniżenie jej poziomu. Jest to brak słońca i normalny cykl jej pozyskiwania zostaje zakłócony. Im dalej w kierunku wiosny, tym będzie gorzej, więc trzeba brać to pod uwagę. Spodziewać się należy że oprócz zakłamanych i manipulacyjnych danych o wzrostach chorych i zarażonych pojawią się rzeczywiste wzrosty zachorowań osób spowodowanych wirusem SARS-Cov2.

Materiały powyższe stanowią owoc przemyśleń i analiz sytuacji związanej z pandemią i nie mogą być podstawą samodzielnych terapii. Każde działanie prosimy skonsultować z lekarzem, ponieważ każdy z nas jest inaczej zbudowany i inaczej może reagować na różne terapie. Stosowanie witaminy D3 w dużych dawkach, aby zwiększyć awaryjnie jej poziom wymaga uzgodnień z lekarzem, gdyż wymaga dodatkowej suplementacji witaminą K2MK7 (w odpowiednich dawkach) oraz wskazane jest aby dodatkowo zastosować też witaminę A i m.in, cynk. Często witaminę D3 sprzedaje się już z dodaną witaminą K2 i takiego suplementu nie możemy stosować w większych dawkach, ponieważ nie można przekraczać dawek witaminy K2MK7. Dlatego zalecamy konsultacje z lekarzem specjalistą.

Powyższe wypowiedzi nie są poradą medyczną a jedynie efektem analizy informacji pozyskanych z różnych źródeł badawczych naukowców z całego świata, głównie z ośrodków uniwersyteckich.

źródła:

 

https://www.grassrootshealth.net/blog/re-confirmed-vitamin-d-deficiency-risk-factor-covid-19-disease-severity/

https://academic.oup.com/jcem/advance-article/doi/10.1210/clinem/dgaa733/5934827

Czytany 935 razy Ostatnio zmieniany środa, 11 listopad 2020 20:34
Więcej w tej kategorii: Pandemia w pytaniach i odpowiedziach »
Zaloguj się, by skomentować

O Społecznej Komisji Śledczej

Powstaje jako oczekiwanie społeczne i z inicjatywy wielu środowisk, zainteresowanych wyjaśnieniem sprawy pandemii i działań rządu i środowisk medycznych i naukowych. Zbyt wiele wydarzeń i działań budzi wątpliwości, nie tylko w zakresie zapobiegania , skutecznych procedur medycznych, badań naukowych, podstaw wyliczania przypadków chorobowych i śmierci związanych z Covid19.